|
Blog > Komentarze do wpisu
Lisa Gerrard, Klaus Schulze – Farscape I & II
Zelektryzował mnie mail od kolegi Wojtka: "Pojawił się nowy Klaus Schulze z ...Lisą Gerrard. Słuchałem trochę - kosmos!", od razu zapuściłem więc internetowe wici w poszukiwaniu tej muzyki. Klaus Schulze - znana legenda muzyki elektronicznej, jakoś nigdy nie "wpadłem" na jego większą twórczość, słyszałem fragmenty, dobra elktronika, ale do tego stylu zawsze miałem jakieś takie nieufne podejście, za mało tu po prostu ludzkiego grania. Lisa Gerrard - w zasadzie więc to mnie tak podekscytowało. Piękniejsza połowa Dead Can Dance i jeden z jego głsów, Zespołu pewnie przedstawiać nie trzeba, kto nie zna nadrobić musi. Niestey DCD już nie istnieje, Brendan i Lisa rozstali się prywatnie więc, co zrozumiałe, niełatwo było coś nowego tworzyć. Kilka lat temu zespół niby się reaktywował i nawet zagrał koncert w Polsce, ale chyba tylko po to, aby muzycy stwoerdzili, że to niema sensu. Brendan nagrał solową płytę, Lisa kilka i zaczeła się udzielać w muzyce filmowej. Opisywana tu płyta powstała w kilka dni w listopadzie 2007, Klaus podobno od dawna usiłował namówić do współpracy Lisę po tym jak usłyszał jej głos i w końcu mu się udało. Klaus nagrał muzykę a Lisa bez żadnych prób dośpiewała swoje "teksty". Słuchałem płyty kilka razy zanim zdecydowałem się coś o niej napisać. Pierwsze wrażenia były nie najcieplejsze, elektronika z dołożonym trochę na siłę anielskim głosem. Im dalej jednak muzyka się rozkręca. Trochę wyczuwalne jest to, że muzyka powstała wcześniej a Lisa się w nią wpasowywała, ale po jakimś czasie przestaje to przeszkadzać. Płytę sobie kupię (na razie nie znalazłem) bo jest ciekawa, w czasach gdy nie należy się już spodziewać kolejnych produkcji DCD, trzeba cieszyć się takimi produkcjami. Dla wielbicieli głosu Lisy w DCD lektura obowiązkowa. wtorek, 22 lipca 2008, kadamowi
|
|